Liść mandarynki na razie nie zmienił właściciela.
Niespodzianka: mimo postępów w nauce dalej trzeba stawiać średnik na końcu. Ile jeszcze to potrwa? A tu nie dość, że nie można zapomnieć o średniku, to trzeba pilnować miliona cudzysłowów. A polska interpunkcja wyglądała kiedyś na skomplikowaną...
Owocem dnia dzisiejszego są: maszynka do wyświetlania losowych zdjęć spośród puli wybranych, różowy zegarek i (co prawda, jeszcze nienapisany) losownik cytatów. Powód tego ostatniego: brak interesujących cytatów.
Nauczyciel myśli o wszystkim, dba nawet o otoczenie uczennicy:
- Znowu nie działa, zaraz zacznę walić głową w biurko!
- Daj spokój, szkoda biurka.
Ale jak tu nie walić, jeżeli "zdania" warunkowe są o wiele bardziej oporne nawet od łacińskich modusów i włoskiego periodo ipotetico?
Na szczęście w przyrodzie panuje równowaga, więc zawsze jedno z nas wie, czemu nie działa. Z utęsknieniem czekam na dzień, kiedy to będę ja.